Choć od tragicznej śmierci księżnej Diany minęły 24 lata, ta wciąż stawiana jest za wzór do naśladowania na wielu płaszczyznach życia. Ceniona za niepowtarzalny styl i wrodzoną klasę. Wynoszona na piedestał za odwagę, z jaką wyrywała się z ram konwenansów panujących w rodzine królewskiej. Kochana za dobre serce i pomoc innym. Czy to właśnie w tym tkwi fenomen księżnej Diany? Czy chodzi tutaj o odwagę, z jaką ignorowała dworską etykietę czy za normalność, jaką okazywała wybierając się z dziećmi na hamburgery? 

Księżna Diana – księżną Walii. Na zawsze 

Choć tytuł Jej Królewskiej Wysokości i prawa do brytyjskiego tronu utraciła tuż po rozwodzie z księciem Karolem, dla ludzi już zawsze pozostanie księżną Walii. Jej postać wywarła ogromny wpływ na wizerunek rodu Windsorów, których historię przedstawia dokument o brytyjskiej rodzinie królewskiej. To właśnie księżna Diana, jako pierwsza osoba z tytułem, odważyła się łamać królewskie konwenanse. W życiu kierowała się przede wszystkim emocjami, w tyle zostawiając wszelkie zasady i reguły, które obowiązywały na królewskim dworze. Za to pokochali ją ludzie na całym świecie. Swoimi przedsięwzięciami wymykającymi się sztywnym ramom i daleko odbiegającymi od królewskiego protokołu utwierdzała tylko w ludziach miłość i podziw dla swojej osoby. 

Przetarcie szlaków i wyjście do ludzi

Księżna Diana, wbrew dworskiej etykiecie nie nosiła rękawiczek ani kapelusza. Te pierwsze miały izolować ją od ludzi, natomiast kapelusz miał przeszkadzać w przytuleniu płaczących dzieci. Nie bała się kontaktu z osobami w zewnątrz i jako pierwsza wyciągała rękę do chorych na AIDS. Chętnie angażowała się w liczne akcje charytatywne, jednocześnie udowadniając, że można robić to na ogromną skalę. Publicznie okazywała uczucia, a zamiast spędzać czas w pałacu, zabierała synów na wycieczki do McDonald’sa. Zawoziła i odbierała ich ze szkoły, a po zajęciach wybierała się z nimi do Disneylandu. Swego czasu uważana była za ikonę feminizmu, którą została jakby niechcąco. Nie poddawała się monarchii, a swoim życiem udowodniła, że pomimo zamknięcia w złotej klatce, można pozostać osobą niezależną i wierną swoim ideałom. Chodząc własnymi ścieżkami sprawiła, że ci, których życie przedstawia dokument o brytyjskiej rodzinie królewskiej, bardziej otworzyli się na świat i ludzi. 

Królowa Ludzkich Serc

Pierwiastek feministyczny, który drzemał w księżnej Dianie, szczególnie uaktywnił się w 1998 roku, po rozwodzie z księciem Karolem. Choć mówi się, że ta kochała go do końca swoich dni, dla niego zawsze była  tą trzecią. Ponoć bohaterów, o których zrealizowano dokument o brytyjskiej rodzinie królewskiej, nie dotyczy zasada, że ludzie wychodzą za mąż z miłości. W przypadku księcia Karola było podobnie – kochał inną, ale presja jaką wywierali mieszkańcy pałacu Buckingham, pchnęła go do małżeństwa z rozsądku. Choć Diana wiedziała o kochance męża od samego początku, dumnie trwała przy jego boku. Po rozwodzie pokazała, że każda kobieta może podnieść się po kryzysie i iść przed siebie z podniesioną głową. W jednym, z udzielonych po latach wywiadów, otwarcie mówiła o życiu w pałacu, związku z księciem Karolem, depresji poporodowej i próbach samobójczych. To przypieczętowało tylko powszechne przekonanie, że księżna Diana, to Królowa Ludzkich Serc. 

Sprawdź również: Princess Diana documentary